Kategoria Samochody

Polskie auta

Opublikowano 21 listopada 2009

Z polskim rynkiem samochodowym często kojarzone są pojazdy, które nie były naszą własnością chociaż ich produkcja zlecana była polskim fabrykom. Takimi samochodami są Fiat 126p oraz Polonez. Fiat 126p czyli tak zwany „Maluch” kojarzony jest w szczególności z fabryką samochodów w Tychach chociaż jego produkcja odbywała się w Bielsku-Białej. Fiacik produkowany był w Polsce do 2000 roku. Można śmiało powiedzieć, że „Maluch” był najlepiej sprzedającym się samochodem małolitrażowym i tak zostało do dziś. Fiat starzeje się powoli, a jego odpicowane egzemplarze widać na naszych drogach. Fiat 126p jest częstym przedmiotem auto-tuningu lub też krzywdzącego agro-tuningu. Młodzi kierowcy bardzo chętnie kupują ten model samochodu i przerabiają go małym kosztem na własną rękę. Maniacy „Malucha” zrzeszają się w różnego rodzaju stowarzyszeniach i klubach, jedną z takich organizacji jest „The Fiat and The Furious” czyli stowarzyszenie miłośników starych fiatów. Organizowane są różne zloty i wyścigi z udziałem podrasowanych maszyn.

Kariera Poloneza nie maluje się już tak kolorowo jak „Malucha”. Polonez oczywiście cieszył się popularnością w okresie produkcji jak i latach poprodukcyjnych, ale teraz znika z dróg. Polonez sprawdził się jako rodzinny samochód segmentu C. Ze względu na swoje bardzo przestronne wnętrze i optymalną cenę był często kupowanym pojazdem. W swoim wnętrzu swobodnie mieścił 5 dorosłych osób, bagażnik był duży i przestronny co pozwalało na wybranie się na rodzinne wakacje. Sprawdzał się zarówno w dłuższych trasach jak i w jeździe z pracy do domu. Produkowany Polonez był odwzorowaniem swojego poprzednika jakim był „duży Fiat”. „Poldek” ze względu na swoją popularność doczekał się produkcji ponad 1 miliona egzemplarzy co było bardzo dużym sukcesem. Samochód ten był ulepszany i modernizowany, a ostatnią jego wersją jaka zjechała z taśm produkcyjnych był model Caro Plus. Równie przestronny i wygodny jak poprzednie modele jednak znacznie ulepszony i po face liftingu. Stary model Poloneza zdobył popularność jako serialowy samochód porucznika Borewicza i po dziś dzień jest z nim kojarzony.

Klasy Aut

Opublikowano 20 listopada 2009

Europejskie klasy samochodów osobowych według ich wielkości wyróżniają 10 różnych segmentów od A do K. Niemożliwym jest przeanalizowanie wszystkich dziesięciu segmentów w kilku zdaniach, ale warto powiedzieć o nich chociaż troszkę. Pierwszy segment A to grupa samochodów przeznaczonych do ruchu miejskiego. Zazwyczaj są to samochody małolitrażowe, które najczęściej przewożą kobiety wraz z ich zakupami. Do takich właśnie pojazdów o małych gabarytach można zaliczyć Fiata Cinquecento 700. Jako szczęśliwa posiadaczka CC z 1993 roku mogę obiektywnie stwierdzić, że Fiacik w mieście spisuje się całkiem dobrze. Mały,zwrotny i nie ma problemu z jego parkowaniem. Spalanie samochodu przy mojej technice jazdy zamyka się mniej więcej na 7 litrach benzyny, natomiast w trasie zużycie paliwa dochodzi do 10 litrów na 100km. Wspomniane CC to gaźnik więc jego apetyt na benzynę uzależniony jest od pedału gazu. Oczywiście Cieniasem można jeździć oszczędniej eliminując tym samym manię szybkości. Stwierdzenie „szybkość” mówiąc o Fiacie CC, którego fabryczna moc to 30 koni mechanicznych jest całkiem na miejscu, bo wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego ile on potrafi. Klasę samochodów kompaktowych otwiera znany Volkswagen Golf. Golf segmentu C to kompakt w trzech wersjach nadwoziowych : hatchback, sedan lub kombi. Samochód produkowany od roku 1974 do dnia dzisiejszego, na przestrzeni lat zdobył wielu wierny zwolenników tego modelu. Golf przeszedł wiele modyfikacji, aby spełnić rosnące oczekiwania nabywców, ale jego charakter został niezmienny. Od modelu I do VI koncern Volkswagena tworzył bardzo konkurencyjne modele. Dużą zaletą tych samochodów jest ekonomiczna. Wersja III jest bardzo popularna w gronie kobiet jak i mężczyzn, dobrze się prowadzi i uzyskuje dobre wyniki prędkościowe. Volkswagen od lat dba o swoich klientów, a Golfy są tego idealnym przykładem. Oczywiście ten kompakt ma też swoich przeciwników, którzy będą wyliczać jego wady, bo oczywiście nie dla wszystkich ten model jest odpowiedni,a nie każdemu design Volkswagena musi się podobać. W klasie C można znaleźć wiele innych propozycji, ale uważam, że propozycja Volkswagena jest ponadczasowym rozwiązaniem.

Nasze samochody

Opublikowano 24 października 2009

Biorąc pod uwagę listę najlepszych samochodów na świecie na pewno natrafimy tam na niej przedstawiciela klasy wyższej Volvo, a dokładniej chodzi tutaj o model S80, które uznawane jest za jedno z najwspanialszych aut na świecie. Produkcję tego samochodu zaczęto już w 1998 roku, co więcej nadal wychodzi jego pierwsza generacja, czyli taki sam model jak w 1998 roku. Na przełomie 2006 a 2010 roku zaczęto bliżej przyglądać się temu modelowi i został on udoskonalany z roku na rok. Obecnie ten model posiada wiele rodzajów silników, zarówno w benzynowej wersji jak i w dieslu. Każdy znawca samochodów jest pod wrażeniem jakie osiągi uzyskują te silniki. Dlatego ten samochód staję się bardzo atrakcyjny dla wielu młodych ludzi, którzy lubią szybką jazdę, lecz mają one swoich fanów wśród starszych ludzi, ponieważ samochód prowadzi się naprawdę z wielką łatwością, a dodatkowym atutem jest jego gracja. Producent, który zajmował się tworzeniem tego cuda, starał się dogodzić każdemu człowiekowi i właśnie to postawił na pierwszym miejscu, to znaczy wygodę klienta, właśnie stąd wzięły się te wszystkie udoskonalenia, oraz doszlifowywanie wielu parametrów mechanicznych samochodu. W zależności od wyboru potencjalnego klienta, od jego parametrów zależna jest cena, wiadomo że im wyższe parametry tym wyższa cena. Jednak mając na względzie jakość samochodu, jego sylwetkę, jak również przeprowadzane na tym modelu testy bezpieczeństwa i ich wyniki, co wszystko kształtuję się na bardzo wysokim poziomie więc trochę dziwi iż cena takiego samochodu waha się od 120 tysięcy do 290 tysięcy złotych. Istnieje wiele rodzajów samochodów, oraz marek na świecie, jednym z najbardziej popularniejszym koncernem jest marka o nazwie Volkswagen. Rozpoczęli oni swoją produkcje już w roku 1975, oczywiście zaczynało się od słabych wersji oraz bardzo ubogiego wyposażenia. Pierwszy model jaki wyjechał z fabryki, nie był zbyt mocnym samochodem, jego silnik nie przekraczał pojemności jednego litra, a moc takiego samochodu była niezwykle słaba, lecz jak wiadomo na przestrzeni lat, wszystko szło do przodu, tak samo zmiany, które następowały przez te lata biorąc pod uwagę motoryzację, samochody te zostały udoskonalone. Samochody takie jak Volkswagen Polo nie są zbyt dużymi pojazdami, dlatego też znajdują one zastosowanie w prawie każdym mieście, gdzie można zauważyć dużo modeli tej marki, jednym z większych atutów są jego wymiary, dzięki temu, że nie jest zbyt dużym samochodem łatwo się nim wszędzie wcisnąć. Firma jaką jest Volkswagen pomyślała również o użytkownikach, którzy mają rodziny, dlatego też powstał taki model jak kombi, który ma bardzo pojemny bagażnik, oraz długość tego samochodu jest większa, niż w zwykłym Polo. Większość użytkowników takich samochodów to kobiety, to raczej one częściej są skłonne do zakupu tego typu modeli, ze względu na ich gabaryty. Volkswagen Polo jest polecany przez specjalistów, ponieważ jest on samochodem bardzo łatwym do prowadzenia, można określić jazdę nim za przyjemną i bardzo miłą, jeżeli chodzi o kierowcę i oczywiście pasażerów.

BMW

Opublikowano 18 października 2009

Piękne srebrne i lśniące Bmw było mówiąc kolokwialnie nieźle odpicowane. Przednie reflektory w wersji chromowanej angel eyes, tylna lotka na klapie bagażnika wywierała wrażenie tak wielkiej jakby miała się zmieścić na dachu miejskiego autobusu. Wielkie opony z alufelgami, które po dojeździe do krawężnika niespodziewanie szybko tracą swój fabrycznie nadany kształt. Cały kokpit oświetlony niebieskimi diodami, obity białą skórą chociaż w rzeczywistości materiał ten obok skóry nawet nie leżał. Przejeżdżający samochód z pewnością słyszeli ludzie stojący na przystanku trzy przecznice dalej i to nie z powodu nader sportowego wydechu, który dźwiękiem przebija ryk Trabanta na dwusuwie. Powalający łomot dawało brzmienie muzyki dobiegającej z zestawu różnego rodzaju głośników wzmocnionych subwoofer’em w pojemnym wnętrzu bagażnika. Nie liczyłabym na to, że był to wyszukany grający Pioneer, a z pewnością jakiś podrzędny zamiennik. Dobrze, że kolega z pięknej „Beci” nie przykleił sobie na szybie wielkiego logo Pioneer’a, a może jeszcze to nadrobi… Ktoś po przeczytaniu powyższego tekstu może się zastanowić czego ja się tak właściwie czepiam skoro sama chciałabym mieć taki samochód. Otóż nie, samochód byłby niczego sobie gdyby nie ta kosmiczna autobusowa lotka, badziewne niebieskie diody i jazda zimą z otwartym dachem oraz ryk wydechu. Ale to jeszcze nie jest najgorsze, bo widząc podstawową wersję silnikową tego samochodu nie da powstrzymać się od śmiechu gdy na tylnej klapie bagażnika na dwustronną taśmę klejącą „król szos” przykleja znaczek Mpower. Do tego oczywiście nie obeszłoby się bez kultowych chromowanych lusterek M3. I czy warto, aż tak eksponować walory swojego samochodu przez napychanie tandetnych gadżetów? Dobrze zrobionego samochodu jakim zawsze było Bmw nie trzeba upiększać chociaż dobrze dobrane elementy nadają pojazdowi unikalnego charakteru. Od razu przypomina mi się teoria o duszy samochodu i cóż temu kierowcy faktycznie udało się w pełni upodobnić do siebie swój wóz. Właściciel pojazdu odpicowany jak sama „Beta”, biały ortalionowy dres, biała czapka i sporo ważący łańcuch na szyi. Jak tu wierzyć w dawną potęgę tej marki widząc takie obrazki. Prawdą staje się jedynie to, że właśnie tacy ludzie niszczą nam ten obraz, a rozwinięcie skrótu jako Bolid Młodzieży Wiejskiej powszechny w ostatnim czasie nabiera żywego znaczenia.

Wnętrze i czystość samochodu

Opublikowano 6 października 2009

Zacznijmy teraz od wnętrza tego samochodu, skierowane jest one na wygodę kierowcy, który jest podstawą w tym a w sumie każdym samochodzie, więc jego wygoda jest podczas podróży najważniejsza. Całość wnętrza zrobiona jest ze skóry, aluminium oraz włókna węglowego, dzięki takim składnikom twórcy tego samochodu wpływają na wygodę oraz samopoczucie kierującego pojazdem. Nowość jaką prezentuję ten samochód, a która go udoskonala jest zastosowanie innowacyjnego zawieszenia, które ma za zadaniu zadbanie o to aby do amortyzatorów zamiast oleju wlewany został specjalny fluid, który jest właśnie przeznaczony do tego celu. Jest to auto niesłychanie kosztowne, ale za takie warunki jakie ono posiada warto zapłacić każdą cenę, tak uważają specjaliści, oraz osoby, które kupiły ten samochód i jeżdżą nim na co dzień. Ten model Audi czy R8 jest jednym z najbardziej pożądanych samochodów, ale nie chodzi tutaj tylko o jego wygląd, który jest niepowtarzalny, lecz również chodzi tutaj p wygodę oraz prędkość jaką potrafi rozwinąć. Małym minusem tego samochodu jest zawieszenie sportowe, które jest bardzo niskie więc nie dojedziemy nim wszędzie tam gdzie byśmy chcieli, ale jak podają badania przeprowadzone przez wytwórców, większości ludzi nie przeszkadza to że są takie drobne ograniczenia. Mówiąc o czystości samochodu warto wspomnieć również o otoczeniu w którym poruszamy się swoim pojazdem. W ostatnim czasie dużo słyszy się o ochronie środowiska. Ludzie próbują ratować to co już dawno zostało zniszczone, w dziedzinie ruchu drogowego i motoryzacji z bardzo marnym skutkiem, ale może warto próbować. Władze miast starają się ograniczyć ruch prywatnych samochodów na rzecz komunikacji miejskiej. Szczególnie chętnie wprowadzając tak zwane płatne strefy parkowania. Wielu kierowców narzeka na brak miejsca do parkowania, bo faktycznie dużym utrudnieniem jest kiedy prawie połowa miasta staje się płatną strefą, a jedyne wolne miejsce pod domem zostało zajęte przez kogoś kto przyjechał do pobliskiego sklepu po zakupy. W takich sytuacjach zaczynają się batalie z urzędem miasta, które nie dają efektów. Kierowcy zostają zmuszani do pozostawiania swoich samochodów z dala od domu lub do wykupienia bilecików parkingowych. Takie ograniczenie ruchy prywatnych samochodów nie daje oczekiwanego efektu chyba, że celem takiego postępowania jest wprowadzenie zamieszania.