Segment G
Ostatnią podgrupą oferowaną w segmencie G są sportowe limuzyny. Ich design podkreśla cenę i segment z którego pochodzą, natomiast pod maską kryje się ich prawdziwe oblicze. Można powiedzieć, że bez uruchomienia silnika można omyłkowo zaliczyć je do segmentu F. Ciekawym porównaniem tej podgrupy będzie Volkswagen Passat CC oraz Porsche Panamera, Volkswagen w swojej limuzynie przy najmocniejszej wersji silnikowej o pojemności 3.6 proponuje nam 300 koni mechanicznych natomiast Porsche to moc 500 koni przy trochę większej pojemności silnika 4,8. Tej różnicy w tej klasie nie trzeba nawet komentować, bo podsumowanie nasuwa się samo. Porsche doskonale ukryło bestię w luksusowej oprawie, co do Volkswagena możemy mieć trochę wątpliwości. Zestawienie tych dwóch samochodów w jednej podgrupie segmentu G dyskwalifikuje Passata CC na całej linii, chociaż z pewnością znajdą się zwolennicy tego modelu. W końcu Volkswagen jest znaną marką stawiającą na zadowolenie klientów, a dodatkowym atutem będzie cena, której różnica przy samochodzie używanym osiąga około 200 tysięcy złotych. Chociaż myślę, że jeśli kogoś stać będzie na Passata CC to z powodzeniem zamieni go na „troszkę” droższą bestię jaką bez wątpliwości jest Panamera. Segment G poza podstawowymi czterema grupami samochodów, które możemy wyróżnić ma jeszcze jedną niespodziankę. W tej klasie kryje się dodatkowy segment, który z powodzeniem można oderwać od całej grupy i uznać go jako klasę oddzielną. Tą niespodzianką jest segment G+. Wkraczając w tą grupę samochodów poczuć można prawdziwe emocje. Tu znajdziemy prawdziwe sportowe samochody i przeznaczone do ruchu drogowego wersje pojazdów wyścigowych,których prowadzenie na torze jak i ulicy budzi skrajną adrenalinę. Oczywiście wykorzystanie mocy takiego samochodu na polskiej drodze jest niemożliwe, ale są miejsca takie jak tor automobilklubu w Poznaniu gdzie bezpiecznie możemy poszaleć takim cackiem. W „niespodziankowej” grupie pojazdów znajdziemy marki znane z widzenia, tylko z opowieści i całkiem odległe nazwy o których nie mamy pojęcia. Zaczynając od znanych i widzianych wymienić można piękne Audi R8. Nad tym modelem nie ma co się rozwodzić ponieważ osobą, które orientują się w temacie jest to samochód dobrze znany. Ciekawostką jest to, że poza podstawowym modelem R8 koncern pokazał już we Frankfurcie gorący prototyp R8 Spyder w wersji cabrio. Kiedy wjedzie do salonów będzie można powiedzieć o nim coś więcej, na tą chwilę niech pozostanie owiany tajemnicą.